ZAMKNIJ

Wesołowski show ! Lider pokonany !

03 listopada 2018, godz. 16:48, 278 wyświetleń  

A A A

Po ostatniej porażce i słabym meczu w spotkaniu z drużyną Sokoła Konopnica, dzisiejszy mecz z liderem dla wielu kibiców naszej drużyny był wielką niewiadomą. Jednak po ostatnim gwizdku dzisiejszej potyczki śmiało można stwierdzić, że w przegranym meczu z Sokołem duży wpływ na grę Opolanina miała murawa, która młodym zawodnikom nie pozwoliła zagrać tak jak dziś, czyli z klepki, technicznie i przyjemnie dla oka kibica. Od pierwszych minut w grze obu zespołów widać było wysoką kulturę gry, a obie drużyny probowały skutecznie zaskoczyć rywala przeprowadzając skuteczną akcję. Sygnał do ataku naszej drużynie dał Dominik Banach, który raz po raz próbował urwać się obrońcom gości lub dośrodkowując dobre piłki po stałych fragmentach gry. Jednak to goście w 18 minucie meczu powinni wyjśc na prowadzenie, tyle że Adamczyk, kolejny już raz w tym sezonie udowodnił swoją dobrą dyspozycję i wygrał rywalizację w sytuacji sam na sam z zawodnikiem Orionu, który wychodząc na czystą pozycję orzymał świetne podanie z środkowej strefy boiska. Od tego momentu gra nieco się uspokoiła, a Orion cofnął się nieco bardziej do obrony oddając nam tym samym inicjatywę. Z każdą minutą nasza przewaga wydawała się być coraz bardziej widoczna, ponieważ nasi zawodnicy oddali bardzo dużo strzałów z dystansu oraz przeprowadzili kilka ciekawych akcji oskrzydlających. Obrona Orionu, która cały czas była nękana przez naszych zawodników musiała w koncu popełnić jakiś błąd i tak w 30 minucie wynik meczu otworzył Duda, który pięknym lobem pokonał bramkarza gości. Warto dodać, że w tej akcji niemały udział miał Wesołowski, który skutecznym pressingiem odebrał piłkę stoperowi gości. 5 minut później nasze prowadzenie podwyższyć mógł Fliszkiewicz, który otrzymał bardzą dobrą, przekątną piłkę od Górniaka, jednak jego strzał oddany już z pola karnego trafił w bramkarza naszych rywali. Jednak, że co się odwlecze to nie uciecze w 39 minucie potwierdził Wesołowski, który strzałem do pustej bramki sfinalizował dobrą akcję Banacha D., ten ostatni swoim zachowaniem kolejny raz zmusił stoperów Orionu do błędu otwierając sobie tym samym autostradę do bramki. Do przerwy zasłużone 2 – 0 i bardzo dobre widowisko dla licznie zgromadzonych kibiców.

 

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, obie drużyny chciały grać w piłkę raz po raz próbując przperowadzić skuteczną akcję lub oddając strzał z dystansu. Wtedy w 51 minucie swoją drugą bramkę zdobył Wesołowski, który strzałem po długim rogu pokonał bramkarza gości. Duży wpływa przy tej bramce kolejny raz w tym meczu miała dobra postawa naszych zwodników, którzy już za polem karnym naszych rywali skutecznym pressingiem zmusili obrońców Orionu do błędu. Kiedy wydawało się, że trzecia bramka kompletnie zniechęci zespół Orionu do dalszej gry, goście grali tak jakby dalej było 0 – 0 co na pewno mogło podobać się kibicom, którzy cały czas mogli liczyć na duże emocje. Jednak bliżej strzelenia kolejnej bramki byli nasi zawodnicy, a próbowali kolejno Dajos, Banach D. Czy Wesołowski, który w 60 minucie meczy mógł strzelić hat – tricka, jednak nasz NAPASTNIK nie zdołał wykorzystać dobrego dośrodkowania Fliszkiewicza, a piłka po próbie strzału przeszła tylko po głownie naszego zawodnika. Od 65 minuty na boisku swoją obecność zaznaczyć chciał sędzia, który systematycznie zaczął tracić kontrolę nad spotkaniem psując tym samym widowisko, które powoli przeistaczało się w mecz walki. W 72 minucie lider z Niedrzwicy strzelił konatktową bramkę skutecznie wykorzystując rzut karny, podyktowany po faulu Gasińsiego na zawodniku Orionu. Choć do końca spotkania zostało jeszcze kilka minut nasza obrona zagrała naprawdę bardzo odpowiedzialnie i nie dopuściła do groźnych sytuacji pod bramką Adamczyka. Wynik nie uległ zmianie i nasza drużyna "prawdopobnie" godnie pożegnała się z boiskiem w Urzędowie !

 

Podsumowywując. Widać, że od pewnego momentu wszystko idzie w dobrym kierunku. Skład drużyny zaczyna sie krystalizować, w zagrniach młodych zawodników widać pewne automatyzmy, obrona potrafi zagrać solidne zawody, a zawodnicy grający z przodu swoją grą uprzykarzając życie obrońcom rywali. Brawo drużyna !!! Oby tak dalej !!!

Opolanin Opole Lubelskie – Orion Niedrzwica 3:1 (2:0)

Bramki: Duda (30), Wesołowski (39, 51) – Gutek (71 z karnego).

Opolanin: Adamczyk – Gasinski (90' Frydecki), Gawron, Górniak, Gierwoski - Fliszkiewicz, Dajos, Pyśniak (73' Drozd), Duda (90+3' M. Banach), D. Banach (86' Nowak) - Wesołowski

Żółte kartki: Górniak, Gawron, Pyśniak, Duda

Sędziował: KędzierskiWidzów: 150.

 

Wiadomości

12 listopada 2018, godz. 14:00
Nadrabiamy zaległości. News zbiorczy !
11 listopada 2018, godz. 15:08
Wygrywamy w Puławach ! Najniższy wymiar kary !
09 listopada 2018, godz. 13:17
Start OPOLSKIEJ TV !
09 listopada 2018, godz. 11:46
Czas na Wisłę !

Zobacz wszystkie...