Długo oczekiwane zwycięstwo

02 czerwca 2022, 20:17  

A A A

Dziewiąta kolejka rundy finałowej okazała się tą przełomową. Opolanin pokonał Granit Bychawa 3:1 i odniósł pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej.

Pierwsza połowa, rozgrywanego w środę spotkania, nie była dobra w wykonaniu Opolanina. W grze naszego zespołu było dużo chaosu. To goście byli częściej przy piłce. Granit najlepszą akcję, przed przerwą, miał w 22. minucie. Cezary Pęcak znalazł się w akcji sam na sam z Miłoszem Szczepańskim, ale zawodnik z Bychawy uderzył obok bramki. Opolanin największe zagrożenie stwarzał poprzez dośrodkowania Krzysztofa Rybaka. Jednak po żadnym z tych dośrodkowań nie padł gol i po pierwszej połowie mieliśmy bezbramkowy remis.

W pierwszej akcji po przerwie bardzo blisko gola był Granit. Jednak z najbliższej odległości spudłował Sebastian Sprawka. Ta akcja mocno ożywiła nas zespół, który zaczął przejmować inicjatywę na boisku. Mecz stał się bardzo otwarty i pika krążyła od jeden do drugiej bramki. W 56. minucie mieliśmy bardzo dużo szczęścia. Szczepański źle ocenił sytuację i został przelobowany przez zawodnika gości. Piłka zmierzała do bramki, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił ją Konrad Frydecki. Trzy minuty później z gola cieszył się już Opolanin. Ładną bramkę z dystansu zdobył Krzysztof Rybak. Nasz napastnik mógł szybko podwyższyć na 2:0, ale piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Opolanin przejął inicjatywę i co chwila atakował. W 68. minucie, po jednym z takich ataków piłka trafiła pod nogi Pawła Adamczuka. Boczny obrońca zdecydował się na strzał bez przyjęcia z ponad 30 metrów. To uderzenie wyszło Pawłowi fantastycznie i zdobył on przepiękną bramkę.

Po stracie drugiego gola zawodnicy z Bychawy długo nie mogli się otrząsnąć. Wykorzystał to nasz zespół. W 75. minucie Michał Wszołek przebiegł kilka dobrych metrów, minął dwóch zawodników gości i wpadł w pole karne. Uderzenie Wszołka obronił bramkarz, ale z dobitką Rybaka nie miał już szans. Po trzeciej bramce dla Opolanina mecz trochę się uspokoił, a nasz trener wpuścił na boisko zawodników dostających zazwyczaj mniej szans. W końcówce Granit dążył do bramki honorowej. Zawodnikom z Bychawy udało się to w 86. minucie. Jednak więcej bramek już w tym meczu nie padło.  

Druga połowa w wykonaniu naszego zespołu była niemalże idealna. Zasłużenie wygraliśmy pierwsze spotkanie w rundzie finałowej. Okazja na następne trzy punkty już w niedzielę. 5 czerwca zagramy ostatni wyjazdowy mecz w tym sezonie. Rywalem naszego zespołu będzie Kryształ Werbkowice.

 

Po meczu trener Daniel Koczon powiedział, co miało największy wpływ na zwycięstwo.

Cieszę się, że dzisiaj wygraliśmy i wreszcie się trochę odbiliśmy. Dzisiaj było widać, jak ważnymi zawodnikami są dla nas Konrad Górnika i Michał Wszołek grający na swojej pozycji. Nie ma co ukrywać. W poprzednich meczach ciężko nam się grało z powodu kontuzji i pauz za kartki. W każdym meczu musieliśmy trochę kombinować z ustawieniem i niektórzy zawodnicy musieli grać na nieswoich pozycjach. Dzisiaj graliśmy już w miarę optymalnym składzie.

Trener Koczon zaznaczył również, że w ostatnich meczach sezonu na pewno będziemy walczyć o zwycięstwa.

Przed meczem powiedziałem chłopakom, że zostały cztery spotkania z drużynami na naszym poziomie, z którymi możemy wygrać. Na pewno zwycięstwa na koniec trochę osłodziłyby tę serię porażek.  

 

Opolanin: Szczepański – Wszołek, Frydecki, Górniak, Adamczuk, Łappo (76’ Sułek), Pałka (79’ Ćwieka), Nieradko (83’ Półtorak), Jakimiński (62’ Szymecki), Król, Rybak (76’ F. Sałasiński).

Mateusz Bartoszek

Komentarze

Aby skomentować artykuł musisz być zalogowany

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


Brak danych